Newsletter
Nowości. Ciekawostki. Oferty. Dołącz!

Ognisko Polskie w Buenos Aires

Polonia w Argentynie

Polonia w Argentynie

Argentyńska Polonia

W Buenos Aires działają dwie organizacyjne polonijne. Jedna z nich to el Hogar Polaco (Ognisko Polskie), a jej członkowie regularnie spotykają się na obiedzie w co drugą niedzielę. Do sali prowadzą drewniane skrzypiące schody. Przed wejściem dwie starsze panie zbierają drobny datek na pokrycie kosztów organizacji imprezy, ale jako gość jestem zwolniony z opłaty. Pomieszczenie wypełniają stoły, z przodu mały barek z polskimi alkoholami. Ściany obwieszone portretami znanych Polaków: Jan Paweł II, Józef Piłsudzki, Władysław Sikorski. Pozostałe zdjęcia, oprawione w drewniane ramki, przedstawiają rodzime krajobrazy: dorzecze Wisły, łany zbóż na tle świerkowego lasu, warszawska starówka.

Kiedy już wszyscy trafili na swoje miejsca, zabrzmiały hymny narodowe: najpierw argentyński, potem Mazurek Dąbrowskiego. Przy moim stole siedzi m.in. wdowa po Księciu Radziwille, który zmarł w Argentynie przed kilkoma laty. Często się zdarza, że rodacy biorą za żony młodsze o kilkanaście lat kobiety ze środowiska polonijnego.

Przyjaciółka pisarza

Jedną z najciekawszych osób, które poznałem była Maria Świeczewska-Wańke. W jej domu odbywały się słynne wykłady filozoficzne. W roli profesora występował Witold Gombrowicz a studentkami były zamożne panie ze środowiska polonijnego. Świeczewscy jako jedni z pierwszych w Argentynie rozpoczęli produkcję plastikowych figurek świętych. W tamtych czasach było to wielką innowacją. Produkt stał się bardzo popularny na całym kontynencie – święci trafiali m.in. do Peru, Boliwii, Kolumbii. Po pewnym czasie większość Polaków żyła z produkcji dewocjonaliów.


Paweł Hammer
info|rimac.com.pl| |info|rimac.com.pl

(fragment artykułu Buenos Aires - śladami Gombrowicza, Zwierciadło).